Powiedz mi, jaką jesz pizzę…

przez | 26 kwietnia 2019

Moja znajoma zawsze uważała, że to, kto jaką pizzę wybiera mówi dużo o człowieku. Twierdziła, że jest w stanie po tym określić, jaki człowiek jest. Zawsze ze znajomymi uważaliśmy to za kompletną głupotę, ale lubiliśmy koleżankę, więc wysłuchiwaliśmy jej wynurzeń mocno rozbawieni. Była bardzo sympatyczna i wierzyła w swoją dziwną teorię tak bardzo, że nie chcieliśmy jej sprawić przykrości. Za każdym razem kiedy byliśmy w pizzerii, zaczynała swoje opowieści, bacznie obserwowała nas, jak zamawialiśmy jedzenie i zawsze miała coś do powiedzenia na temat naszych wyborów. Bawiło mnie to, choć były dni, kiedy miałam jej ochotę powiedzieć, że jest wariatką.

Pewnego dnia postanowiliśmy ze znajomymi zjeść coś w mieście. Siedzieliśmy w moim mieszkaniu, padła propozycja poszukania, gdzie jest najlepsza pizzeria Pesaro w Olsztynie. Jednak koleżanka od swojej dziwacznej teorii nagle poderwała się i powiedziała nieco poddenerwowanym głosem: „zamów jedzenie w restauracji!”. Spojrzeliśmy na nią zdziwieni, bo przecież uwielbiała jeść z nami pizzę i perorować na temat tego, co nasze jedzenie o nas mówi. Zignorowaliśmy to, bo wiedzieliśmy, że żadna restauracja w Olsztynie nie zaserwuje nam takiej rozrywki, jaką serwują nam wypady na pizzę z koleżanką. Wyszliśmy więc do znalezionej w internecie pizzerii.

Kiedy siedliśmy w środku, przejrzeliśmy menu i zaczęliśmy zamawiać, koleżanka siedziała cicho i nic nie mówiła. W końcu zapytaliśmy jej, czy wszystko w porządku. Na co ona odpowiedziała, bardzo zasmucona: „wiecie… chyba straciłam swój dar”.

Od tej pory już nigdy nie usłyszeliśmy jej szalonych teorii. Czasem nawet trochę nam ich brakuje…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *